Zacznij od pielęgnacji podstawowej !

Usta są niemal całkowicie pozbawione naturalnej ochrony przed utratą wilgoci. Dlaczego? Nie posiadają zbyt wielu gruczołów łojowych, które odpowiadają za zapewnienie skórze nawilżenia. Właśnie dlatego bardzo częstym skutkiem ubocznym bliskiego kontaktu wrażliwej skóry ust z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi (mróz, wiatr… ale też upał) jest fatalny stan warg. Chropowate i suche usta, łuszcząca czy nawet krwawiąca skóra, bolesne pękanie – nic przyjemnego…. Na szczęście regularne zapewnianie tego, czego skóra warg nie jest w stanie sama wyprodukować tj. nawilżenia i natłuszczenia, bardzo szybko rozwiązuje problem.

Nawilżaj i odżywiaj!

Kiedy wargi są właściwie natłuszczone na ich powierzchni pojawia się cieniutki film, będący „obronną tarczą” między wrażliwą skórą a czynnikami zewnętrznymi. Zatrzymuje on wilgoć wewnątrz naskórka i sprawia, że nie musimy, chcąc przynieść sobie ulgę, oblizywać wysychających ust. Wśród najlepszych substancji natłuszczających królują woski (carnauba oraz kandelila), masła i olejki roślinne  (m.in. masło shea oraz masło kakaowe) oraz parafina. Choć stosowanie tej ostatniej często wzbudza kontrowersje, jest ona niezwykle skuteczna w natłuszczaniu ust, zwłaszcza w mroźne dni. Nie powinnaś się więc obawiać balsamów czy pomadek zawierających ten składnik.

Natomiast domowym sposobem, na to aby twoje usta były nawilżone i odżywione jest miód. Możesz z niego robić maski lub wcierać opuszkami palców. Jego działanie na popękane wargi jest zbawienne. A gdy na ustach pozostanie jego nadmiar to po prostu będziesz mogła je oblizać! Fajnie sprawdzi się również witamina E, taka skoncentrowana apteczna będzie super w mroźne i deszczowe dni. A w połączeniu z płatkami owsianymi i jogurtem stworzy maseczkę na miarę najbardziej ekskluzywnego salonu piękności.

Masaż i złuszczanie!

Jeśli mimo Twoich najlepszych starań, skóra wciąż jest wysuszona lub łuszczy się, pomoże Ci delikatny masaż ust połączony z peelingiem. Ten zabieg powinnaś wykonywać regularnie. Nie tylko pozbędziesz się suchych skórek, ale też sprawisz, że składniki balsamów do ust lub kosmetyków upiększających będą wchłaniać się  znacznie lepiej. W peelingującym masażu pomoże Ci zwykła, miękka szczoteczka do zębów. Na szczoteczkę nałóż odrobinę wymieszanego z cukrem miodu i przez minutę delikatnymi, kolistymi ruchami masuj usta. Zamiast miodu możesz też użyć oleju kokosowego lub oliwy z oliwek.

Jeśli już masz wypielęgnowane usta, to czas abyś mogła na nie nanieść kredkę a później szminkę lub błyszczyk.

Jak wybrać kredkę do ust?

Konturówka do ust musi przede wszystkim współgrać z kolorem szminki. A szminka z kolei musi być dobrze dopasowana do kolorytu skóry i typu urody. Konturówka może różnić się od koloru ust maksymalnie jednym odcieniem. Bardziej rzucająca się w oczy konturówka pogorszy wygląd twarzy i nada jej nienaturalny, a wręcz kiczowaty wygląd. Aby osiągnąć optyczne pomniejszenie warg, wybieramy konturówkę o ton ciemniejszą od koloru szminki. Aby osiągnąć przeciwny efekt, czyli powiększenie ust , wybieramy konturówkę o ton jaśniejszą niż szminka.

Rodzaje kredek do ust!

Mamy dwa podstawowe rodzaje tego typu kosmetyków. Jedne to, te tradycyjne, pamiętające makijaże naszych mam, a mianowicie w ołówku. Wymagają ciągłego temperowania i nie nadają się do delikatnych i wrażliwych ust, gdyż są twarde. Mamy również takie w miękkim sztyfcie. Są zdecydowanie bardziej polecane, gdyż w łatwy sposób się je aplikuje i ogólne sa przyjemniejsze dla ust.

Aplikacja kredki do ust!

Zarys ust może bardzo skorzystać na odpowiedniej aplikacji kredki do ust. Przed nałożeniem makijażu ust, malujemy oczy i twarz. Zanim zaczniemy malowanie ust, możemy też nawilżyć usta kremem. Robimy to obowiązkowo w zimie. Wysuszone wargi nie będą dobrze wyglądały, nawet jeśli kolor szminki i konturówka będą nałożone idealnie. Zaczynamy obrysowywać brzegi warg bardzo uważnie Jeśli chcemy nieco powiększyć usta, rysujemy linię odrobinę dalej niż sięgają brzegi warg, ale uważamy, aby nie przesadzić. Aby uzyskać przeciwny efekt, linie powinny zawierać się wewnątrz naturalnego obrysu warg. Obrysowywanie ust rozpoczynamy od ich kącików. Nie naciskamy kredką ust, a raczej leciutko szkicujemy nasz wymarzony kształt ust. Po nałożeniu konturówki, nakładamy szminkę. A następnie lekko mieszamy dwa kosmetyki. Przy malowaniu ust zwracajmy uwagę na to, czy nie przekraczamy narysowanych wcześniej linii. Po nałożeniu szminki usuwamy jej nadmiar, odciskając na chusteczce. Po jedzeniu i piciu taki makijaż będzie prawdopodobnie wymagał poprawek, dobrze jest więc nosić ze sobą w torebce nie tylko szminkę, ale i konturówkę.

Dla kogo jest kredka do ust?

Polecana jest szczególnie  osobom, które mają niewyraźny wykrój ust lub uskarżają się na nierówności w kształcie ust. Lekko „rozmywające się” usta, bez określonego kształtu, z nierównym obrysem, lub po prostu bardzo blade, znacząco wpływają na wygląd twarzy. Konturówka może pomóc nieco powiększyć optycznie usta, jak i je zmniejszyć. Może ją stosować każda kobieta, pod warunkiem, że będzie to robiła precyzyjnie i z rozsądkiem.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here